Między Nami

Jak pomagać ofiarom przemocy?

Stop przemocyPrzemoc ma miejsce w rodzinach, miejscach pracy, szkołach itp. Wbrew powszechnemu sądowi, nie polega ona jedynie na fizycznym krzywdzeniu innej osoby. Bardzo często są to oddziaływania psychiczne, nie pozostawiające na ciele żadnych śladów. Najłatwiejsza do zauważenia i najbardziej czytelna dla otoczenia jest przemoc fizyczna. O przemocy psychicznej może świadczyć przygnębienie ofiary, wycofywanie się jej z życia towarzyskiego i wszelkie inne niepokojące zmiany zauważalne w dłuższej perspektywie czasowej. Co robić, gdy widzimy, że komuś wyraźnie dzieje się krzywda? Jak rozmawiać z ofiarą przemocy o tym co widzimy? Czy można w jakiś sposób pomóc osobie krzywdzonej?

Nie odwracaj oczu.

Jeśli na twarzy koleżanki z pracy widać wyraźnie, że zdarzyło się coś niedobrego, nie udawaj, że niczego nie widzisz. Jeśli podejrzewasz przemoc, nie pytaj o przyczynę przy innych osobach. Obecność wielu osób najprawdopodobniej sprawi, że koleżanka zaprzeczy problemowi. Zagadnij ją na osobności i zapytaj dyskretnie co się stało. Powiedz otwarcie o swoich podejrzeniach i obawach. Nie wymuszaj na rozmówczyni powiedzenia prawdy. Daj jej jednak do zrozumienia, że nie jest ci obojętne to co przeżywa i kiedy tylko chce, może ci o tym powiedzieć. Najbardziej pożądaną postawą wobec ofiar przemocy jest gotowość do wysłuchania ich i dania wsparcia, zapewnianie o trosce i chęci pomocy.

Dlaczego zaprzeczają?

Obserwatorom trudno zrozumieć dlaczego ofiary przemocy zaprzeczają temu, co widać z daleka i co nie pozostawia żadnych wątpliwości. W końcu ile razy można spadać ze schodów, uderzać się o szafkę lub ślizgać w łazience. Przyczyną zaprzeczania doświadczaniu przemocy jest poczucie wstydu, że doświadcza się czegoś takiego. Choć to nie ofiara, lecz sprawca powinien się wstydzić, wstydzi się właśnie ona. Nie łatwo jest przyznać przed samym sobą, że ktoś nas regularnie krzywdzi, a my jesteśmy bezradni. Tym trudniej jest przyznać się do tego przed innymi. Ofiary przemocy oceniają siebie negatywnie i tego samego spodziewają się od innych. Dlatego robią dobrą minę do złej gry. Gry złej, bo uderzającej w nie same i sprzyjającej nasilaniu się przemocy.

Dlaczego zostają z oprawcą?

Osobom stojącym z boku, wydaje się oczywiste, że ofiara przemocy powinna jak najszybciej odejść od swojego oprawcy. Oczywiście tak jest, ale z perspektywy tej osoby wszystko wygląda zupełnie inaczej. Zakończenie długoletniego związku z oprawcą, nie jest łatwe z wielu powodów. Po pierwsze dlatego, że w związku tym oprócz przemocy jest coś jeszcze. Jest więź emocjonalna, która powstała zanim pojawiła się przemoc. Jest wspólna przeszłość pełna pozytywnych przeżyć. Jest nadzieja na to, że coś się zmieni. Jest wreszcie miłość. Tak, bo ofiary przemocy kochają swoich oprawców tak długo, jak tylko się da. Porzucenie wspólnej przestrzeni, nawet jeśli dzieli się ją ze sprawcą przemocy jest bardzo trudne. Wymaga często przeorganizowania całego życia. Często wydaje się wręcz niemożliwe, ze względów praktycznych, takich jak brak innego miejsca zamieszkania, ograniczenia finansowe itp. Łatwo powiedzieć „odejdź”, trudniej to zrobić.

Kiedy odchodzą?

Ofiary przemocy odchodzą od swoich oprawców najczęściej wtedy, gdy poczują, że nadszedł punkt krytyczny. Dla kogoś będzie to pierwsze pobicie do nieprzytomności, dla kogoś innego dziesiąte. Jako obserwatorzy nie mamy na to większego wpływu. Nigdy bowiem nie wiemy jak naprawdę wyglądają relacje osoby krzywdzonej z krzywdzącą i jak bardzo uwikłana jest w ten związek. Prawdopodobnie istnieją zależności, o których nie mamy pojęcia. Nie oznacza to jednak, że osobę krzywdzoną trzeba zostawić samej sobie. Wręcz przeciwnie: trzeba być obok i zapewniać, że się jest, godząc się jednocześnie z faktem, że decyzja o zmianie nie należy do nas.

Polecane artykuły


Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Przeczytaj inne:
Nerwy
Nerwy w konserwy, czyli jak panować nad reakcjami, których później żałujemy.

Życie codzienne pełne jest przeciwności, na pojawianie się których nie...

Jak żyć?
Jak żyć?

Coraz częściej pytamy siebie i innych jak żyć. Pytamy o...

Zamknij